| Monnari podnosi się z upadku Wtorek, 02.03.2010 Firma, której stylowe kolekcje dla dojrzałych bizneswoman i kobiet po 30. z wysublimowanym gustem odzieżowym, powoli odradza się z zapaści. O ostatniej kolekcji w dziejach przedsiębiorstwa - na jesień/zimę 2008/2009 - wszyscy już dawno zapomnieli. Mocno zmaskulinizowana kolekcja - dużo spodni od szerokich z podwyższoną talią, poprzez klasyczne, o wąskiej linii papierosa, talia obwiązana gorsetem i pas podkreślający kobiecość, a do tego marynarki dłuższe niż dotychczas, z długimi rękawami, zaś na wieczór kreacja zbliżona do fraka - tylko bluzkami: zabudowanymi, zdobionymi falbanami, kokardami i wiązaniami uosabiała kobiecość. Potem przyszła upadłość likwidacyjna. Jednak po przedstawieniu planów restrukturyzacji firmy, udało się przekonać banki-wierzycieli na zmianę upadłości na układ redukcji zadłużenia i przekazania akcji. Może Monnari odrodzi się jak feniks z popiołów i wyznaczy nowe trendy w odzieżowym świecie bizneswoman? Zobacz: 09.03.2010 - Wiosna/lato na biało, fitness-owo lub w panterkę | |