 | Zagraniczne second-handy Wtorek, 11.11.2008 Co prawda Polska jest swoistym zagłębiem sklepów z odzieżą z drugiej ręki,ale na Zachodzie również takich nie brakuje. Jednak różnią się onelokalizacją, klientelą, promocjami. W Belgii, Francji, czy Anglii to małeosiedlowe sklepiki z bardzo wyselekcjonowaną odzieżą. Przeważnie zaopatrująsię w nich osoby starsze, albo przedstawiciele subkultur młodzieżowych. Wtygodniu jest kilka dni z happy hours - czyli sprzedaż za ułamek wartości,czy specjalny dzień mega wyprzedaży (oczywiście po niskich cenach). Zobacz: 01.11.2008 - Sezonowe wietrzenie szaf | |